środa, 26 maja 2021

Przyrodyjki - Marcin Kostrzyński


Postać Marcina z Lasu poznałam w jego poprzedniej książce - Gawędy o wilkach i innych zwierzętach to jedna z najlepszych przyrodniczych książek, jakie czytałam w życiu. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, widząc zapowiedź książki Przyrodyjki. Czy zachwyt jest taki sam? No cóż... tak i nie.

poniedziałek, 24 maja 2021

Po Bajkale. Rowerem przez Syberię - Jakub Rybicki


Po Bajkale to moje trzecie podejście do książek "rowerowych". Dwie poprzednie się nie sprawdziły: jedna była po prostu mocno przeciętna językowo, a druga, jak raczył opisać to mój mąż - była raczej "rejestrem tego, jak złe były drogi i co sobie danego dnia obtarł autor", a nie książką podróżniczą. Dlatego do rejestru podróży rowerem przez zamarznięty Bajkał i Mongolię podchodziłam sceptycznie. Czy słusznie?

sobota, 22 maja 2021

Łąka


Łąka
to bodaj najpiekniejsza gra planszowa polskiego autora i jedna z najpiękniejszych jakie widzialam w ogóle, koniec, kropka. Gra, która kupuje człowieka od pierwszego dostrzeżonego w internecie zdjęcia i zmusza go do rozszerzenia kolekcji o kolejny tytul, nawet jeśli na półkach nie ma już miejsca. I to w ciemno. Choć w przypadku Łąki akurat bardzo ciemno nie było - światełko nadziei rzucał fakt, że autorem jest Klemens Kalicki, czyli tworca znanego nie tylko w Polsce Domku - gry, w której urządzamy tytułowy domek. I choć Domku w kolekcji nie posiadam (edit: już posiadam, dzięki rebelowej promocji na dzień dziecka ;)), to mialam okazje troxhe w niego pograć. Wiedziałam więc, ze jest to solidny mechanicznie tytuł i o wartość Łąki totalnie się nie obawiałam.

poniedziałek, 17 maja 2021

Zaginiona wyspa Arnak

Od początku mojej przygody z planszowkami szukam gry o odkrywaniu. Takiej w klimatach Indiany Jonesa - zeby czuć ten dreszczyk emocji z odsłaniania nowych lokacji, przygotowywać się na niebezpieczeństwa... Grałam już w kilka tytułów, które miały bazować na podobnym pomysle, ale - nie zgłębiając się w szczegóły - żaden nie mial "tego czegos", wiec szukałam dalej. I tak trafiłam na Zaginioną Wyspę Arnak.