sobota, 6 marca 2021

Story Cubes: Harry Potter


Coś dla fanów Harry'ego Pottera! Po Hogwart's Battle, czyli potężnej grze w potężnym pudle, oraz jej młodszej siostrze - Obronie przed czarną magią, na bloga trafia jeden z najnowszych tytułów z uniwersum. Widzicie tę niepozorną metalową puszkę? Wygląda, jakby w środku czekały na nas Fasolki Wszystkich Smaków Bertiego Botta, ale nie dajcie się zwieść pozorom - w środku kryje się co prawda smakowity kąsek dla wielbicieli młodego czarodzieja, ale jest to też pełnoprawna gra.

Co to jest i jak działa?

9 kości. Ze złotymi symbolami nawiązującymi w różny sposób do HP - śpieszę tu pocieszyć wszystkich, którzy podobnie jak ja niepokoili się ilustracjami na stronie wydawcy: kolor jest doskonale czytelny i nie sprawia problemów w czasie rozgrywki. To wszystko zamknięte jest w okrągłej, metalowej puszce, która zmieści się w każdej torebce czy nawet kieszeni.



Ale jak to, tylko 9 kości, spytacie? No cóż, wystarczająco dużo! Story Cubes, czyli "kości opowieści", to gra, w której snujecie historie na podstawie obrazków, które wypadną na kostkach. Bawić możemy się w różny sposób - miniaturowa instrukcja zawiera pewne wskazówki, ale tak naprawdę wszystko zależy tu od nas. Możemy opowiadać turowo - każdy gracz opisujący jedną kość, możemy podzielić kosci 3x3 na rozpoczęcie, rozwinięcie i zakończenie historii, możemy wyznaczyć opowiadającego i wskazywać mu kolejne symbole (i patrzeć, jak meczy się, by jakoś to wszystko powiązać). Możemy po prostu opowiadać, możemy zadawać pytania... wszystko możemy. Bo i czemu nie ;)

Co więcej, zestawy story cubesów można ze sobą mieszać. Co prawda 9 kości HP to w pełni funkcjonalny zestaw, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by podmienić niektóre kostki albo po prostu dodać jakieś z innych zestawów. Ja z sukcesami mieszałam HP na przykład z zestawem Podróże. A zestawów jest bardzo dużo (i były ostatnio w fajnej promocji...).

HP i Podróże - miks dwóch zestawów

Po przyjrzeniu się kościom w tej edycji widać, że twórcy inspirowali się pierwszymi dwoma tomami serii. Oprócz podstawowych motywów (główni bohaterowie, miotły i inne cuda) znajdziemy tu więc pająka Aragoga czy Bazyliszka, ale nie szukajcie na kostkach Syriusza czy świstoklika z Pucharu Trójmagicznego. 


Wrażenia 

Kości są przyjemnie ciężkie i śliczne, ale na początku miałam trochę wątpliwości co do niektórych symboli. Grafiki nawiązują do wizji filmowej, a do tego są w takim funky-popowym stylu, który chyba wszyscy lubią, a ja nie do końca ogarniam. Pottera czy Hermionę rozpozna się bez problemu, beznosego też, ale przy dwóch buźkach na jednej kostce mieliśmy już problem:

 - Co to ma być? Fred i George?

- Raczej bliźniaczki Patil.

- Na cholerę mi tu bliźniaczki Patil?!

Z drugiej strony, w Story Cubes jest jedna zasada - nie ma złych skojarzeń. Na upartego więc możemy potraktować tę kość bardzo umownie i wpleść sobie do naszej historii dowolnych bliźniaków. Chodzi tu tylko o dobrą zabawę, a w gronie fanów HP na pewno jej nie zabraknie.

Pierwszy tom opowiedziany 9 kostkami ;)

Podsumowując - czemu potrzebujesz  nowych Story Cubes?

Bo Story Cubes sprawdza się w wielu sytuacjach. Na imprezie z przyjaciółmi i do zabawy z małym dzieckiem, kiedy już zawodzi wyobraźnia i potrzebujesz inspiracji do wymyślania kolejnej historyjki na dobranoc. Ponadto SC to nie tylko gra, ale też potężne narzędzie edukacyjne. Sprawdza się jako zachęta do opowiadania, rozwija wyobraźnię, słownictwo, myślenie przyczynowo-skutkowe. I może być wykorzystywane zarówno do "pracy" z dziećmi w ich ojczystym języku, jak i później na etapie nauki języków obcych. Możliwość wyboru różnych zestawów, w tym tematycznych - obok HP mamy też masę innych wersji, np. Muminki, Scooby Doo, Batmana itd. - sprawia, że jeszcze łatwiej trafić do odbiorcy. Rewelacyjna i moim zdaniem mocno niedoceniona sprawa. 


Jeśli macie na pokładzie młodego czytelnika, albo nawet sporo młodsze dziecko, które po książki jeszcze nie sięgnęło, ale za to opowiadacie mu o Potterze (albo właśnie chcecie zacząć), to możecie upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Jeśli macie całkiem dorosłe grono "potterheadów", którzy nigdy nie wyrośli z czekania na swój list z Hogwartu, też będziecie zadowoleni.

1 komentarz:

  1. Kilka lat temu miałam styczność ze Story Cubes, ale nie wiedziałam, że jest opcja z Harrym Potterem ;)

    OdpowiedzUsuń