sobota, 6 marca 2021

Oczami psa - Alexandra Horowitz

 

Jeśli interesujecie się choć trochę psim behawiorem i szkoleniem, to całkiem prawdopodobne, że wpadła Wam kiedyś w ręce krążąca po internecie lista "polecanych publikacji". Oczami psa Alexandry Horowitz znajduje się tam w sekcji dla początkujących. Moja przygoda z psami trwa już dość długo i zdążyłam przez ten czas odhaczyć sporo pozycji, ale wstyd powiedzieć - na tę publikację jeszcze nie trafiłam. Postanowiłam zmienić to przy okazji premiery nowego wydania.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której trafiacie do innego kraju. Wszyscy mówią do Was w języku, którego nie pojmujecie, używając dźwięków, których nie potraficie nawet powtórzyć. A teraz wyobraźcie sobie, że ten kraj leży na innej planecie. Ze względu na różnice w budowie ciała tambylców nie rozumiecie też ich języka gestów. A bardzo pilnie musicie się z nimi porozumieć... brzmi przerażająco? No pewnie! A tak czują się często nasze psy.

Oczami psa to przewodnik po tym, jak pies postrzega świat... a zatem także o tym, jak jego zdolności poznawcze wpływają na kształtowanie naszych psio-ludzkich relacji. Bo póki nie pojmiemy różnic w myśleniu i postrzeganiu świata, będziemy próbować narzucać swoje spojrzenie na niektóre sprawy, nie pozostawiając psu pola manewru - a stąd prosta droga do frustracji. Obu stron. 

Alexandra Horowitz ma potężne zaplecze naukowe i teoretyczne, ale sposób, w jaki przekazuje swoją wiedzę, jest niezwykle przyjazny. Oczami psa czyta się trochę jak zbiór felietonów - błyskotliwy język i przykłady sprawiają, że lektura nie męczy i nie przytłacza. A jednocześnie, w przeciwieństwie do wielu "psich" książek dla początkujących, nie jest to egzaltowany gniot o wszystkim i o niczym. Autorka odczarowuje liczne mity i sprawia, że nawet przy najbardziej frustrujących psich zachowaniach możemy wziąć głęboki oddech i podjąć pracę nad budowaniem relacji, która pomoże nam się porozumieć mimo tak różnego postrzegania świata. Bo "Życie z psem to długi proces wzajemnego poznawania się". Z naciskiem na "długi".

I wiecie co? Chociaż nie czułam się taka znowu "początkująca", to znalazłam w tej książce coś dla siebie. Ostatnie miesiące z Shiri nie były dla mnie łatwe - pojawienie się nowego członka rodziny przy tak reaktywnym, emocjonalnym psie to ogromne wyzwanie dla wszystkich domowników. I choć nieraz użalałam się, że los mnie pokarał najbardziej niepokornym psem świata, to ta książka przypomniała mi, że jej było jeszcze trudniej. Wzięłam ten głęboki wdech i idziemy do przodu. I myślę, że będzie nam teraz trochę łatwiej. Gorąco polecam każdemu psiarzowi*.


* Choć tak sobie myślę, że i nie-psiarzom lektura wyszłaby na dobre i ułatwiłaby życie w świecie, który, jakby nie patrzeć, jest pełen psiaków.


Oczami psa przyjechało do mnie z księgarni TaniaKsiazka.pl

Tania Książka

Sprawdźcie też inne bestsellery na stronie księgarni :)

2 komentarze:

  1. O rany, ale oczy!
    Mialam kiedys Psim okiem, ale nie pamiętam autora. To to samo? W sumie bym chętnie kupila, bo przygotowujemy się do zakupu szczeniaka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale duża już ta psina! Mnie też pokarało niepokornym psem i musze przyznać, że mam podobnie - w swoim życiu czytałam wiele psich książek, ale ta wciąż przede mną.

    OdpowiedzUsuń