czwartek, 27 czerwca 2019

Green Witch - Arin Murphy-Hiscock. Magia zielonej czarownicy


Nowoczesne kompendium naturalnego uzdrawiania, pełne przepisów na domowe leki i kosmetyki. Odkryj energię drzemiącą w darach matki natury i naucz się ją wykorzystywać do swoich celów, aby zachować zdrowie i młodość na dłużej. Odkryj siłę naturalnej magii oraz uzdrawiania ziołami, kwiatami i olejkami eterycznymi! - Ciekawe? Tak reklamowana jest Green Witch



Przyznam, że uwielbiam zioła - możliwie ograniczam kupne kosmetyki na rzecz tego, co mogę zrobić sama, ba, nawet włosy farbuję ziołami, naturalne leczenie też bardzo do mnie przemawia. Dlatego jakoś zafiksowałam się na początku tego okładkowego opisu i "naturalna magia" jakoś do mnie nie dotarła. A może dotarła, ale spodziewałam się, czy ja wiem, czegoś bardziej abstrakcyjnego? Wiecie, "magia ziół" może oznaczać ich bogactwo i gwarantować cuda przy niestrawności. Ale niestety, tutaj należy to rozumieć dosłownie. Dostajemy magię w rozumieniu, no cóż... fantastycznym. Ezoterycznym. Cholera wie, jak to nazwać.

Czytam fantastykę. Kocham fantastykę! Ale obawiam się, że jestem też człowiekiem do bólu nudnym, pragmatycznym i twardo stąpającym po ziemi. I kiedy ktoś próbuje mi sprzedać przepis na ziołową mieszankę, która odgoni pecha, a potem mi tłumaczy, jak dostroić moje wibracje do energii kwiatów, ale dopiero wtedy, gdy już dowiem się, jaki magiczny kamień zapewni mi wieczne zdrowie, a już na pewno po tym, jak ogarnę świętą przestrzeń mojego domu, i to tylko miotłą (broń Boże nie odkurzaczem, bo on nie ma duszy), i to miotłą nie byle jaką, ale taką, którą sama zrobię, bo inna to będzie mało święta... To ja przepraszam, ale moje nudne ja puka się w swoje nudne czółko. A takich porad jest w Green Witch bardzo dużo.

Jestem pewna, że wiele osób doceni tę książkę, ba, może nawet znajdzie sobie tę leśną różdżkę i dostroi się do energii owoców, a potem uszyje czarodziejski woreczek z ziołami, bo i czemu nie. Ja, niestety, doceniam w zasadzie tylko jej ostatnią część - wynotowałam sobie parę ciekawych przepisów na sole do kąpieli, olejki eteryczne, napary i ziołowe herbatki czy koktajle. Właśnie tego spodziewałam się po tej książce i cieszę się, że udało mi się to znaleźć, choćby i w formie nagrody pocieszenia (za wytrwałość) pod koniec tej publikacji. 

Podsumowując - Green Witch może Was zachwycić, jeśli macie w sobie trochę takiej zielarki z małej chatki w lesie. Ja mam jej trochę za mało i książkę przeczytałam raczej ze sporym sceptycyzmem... Choć, nie da się ukryć, napisana jest bardzo przyjemnym językiem.



Tytuł: Green Witch. Magia ziół, kwiatów, olejków eterycznych i innych darów matki natury
Autor: Arin Murphy-Hiscock 
Tłumaczenie: Karolina Bochenek 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece








Za egzemplarz recenzencki
dziękuję księgarni Tania Książka:

 Tania Książka
Sprawdźcie też inne nowości na stronie księgarni :)

7 komentarzy:

  1. poważnie, pisze się książkę po to, żeby poradzić użycie miotły zamiast odkurzacza? :D właśnie dlatego jestem do takich książek uprzedzona :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uproszczenie :D Wiesz, jak chcesz mieć więź z naturą i żyć w zgodzie z magią roślin, to samo zawieszenie woreczka z magicznymi ziołami nic nie da, jak wystraszysz je odkurzaczem. I serio, miotła nie może być byle jaka, jak masz jakąś ze sklepu, to hajda do lasu, zbierać chrust i przywiązywać go do kija, żeby było magicznie i naturalnie. Nie napisała tylko, czy potem taką miotłą da się zagrać w quidditcha :(

      Usuń
    2. A ja myślałam, wiesz, że to taki poradnik zdrowego żywienia i kosmetyków będzie. Na co są dobre które zioła, jak zrobić tonik do twarzy z jakiejś pokrzywy czy czego tam, takie rzeczy. Ale mnie zaskoczyło xD

      Usuń
  2. Właśnie przymierzałam się do tej książki, a teraz mocno się zastanawiam. :) Może jednak, zawsze mogę odłożyć, albo przejrzeć tylko przepisy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, coś tam się dla siebie znajdzie na pewno :) po prostu za dużo było tego, co było "nie dla mnie" ;)

      Usuń