sobota, 17 listopada 2018

TOP-10 (...a nawet 11) Książki poniżej 200 stron


Bierzecie może udział w wyzwaniu 52 książek, zakładającym, że czytamy minimum jedną książkę na każdy tydzień roku? Jeśli tak i właśnie zorientowaliście się, że mamy już połowę listopada, a brakuje Wam jeszcze kilku pozycji, to mam dobrą wiadomość: przed Wami lista 10 pozycji poniżej 200 stron, które połkniecie w jeden wieczór!

Tak, wiem - nie czytamy na akord, ale poniższe książki to lektury naprawdę bardzo dobre niezależnie od swojej niepozornej objętości... 

No i, niezależnie od wyzwań wszelakich, czasem potrzebujemy czegoś krótkiego czy o niewielkich gabarytach - wie o tym każdy, kto próbował kiedyś zabrać na wycieczkę rowerową na przykład Władcę Pierścieni... ;)


Książki uszeregowane są według objętości:




Wielki Gatsby - F. Scott Fitzgerald
Od wydawcy: Wielki Gatsby - najsłynniejsza powieść F. Scotta Fitzgeralda - w chwili ukazania się został uznany za najpełniejszy obraz ,,straconego pokolenia", którego dojrzewanie do dorosłości przypadło na lata pierwszej wojny światowej. Romantyczna miłość, przyjaźń, amerykański sen o szczęściu i sukcesie dostępnym dla każdego to stereotypy, które przynoszą głównemu bohaterowi - Jayowi Gatsby'emu, parweniuszowi przedzierzgniętemu w bogacza - tragiczne rozczarowanie. Miłość zniszczył kult pieniądza, przyjaźń okazała się pustym słowem, a sukces finansowy nie wprowadził go tak naprawdę do ,,lepszej" sfery. Jak podzwonne brzmią najsłynniejsze chyba słowa tej powieści: ,,Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość".
Ode mnie: Gratka dla fanów klasyki i jedna z lepszych książek, jakie kazano mi czytać na literaturze amerykańskiej. Pozornie historia, którą uwielbia Nowy Świat - od zera do bohatera. W praktyce wszystko idzie nie tak, jest smutno, ponuro i przytłaczająco, a amerykański sen okazuje się równie zabójczy, jak kuszący. 
Stron: 200 (rzutem na taśmę!)



Charlie i Fabryka Czekolady - Roald Dahl
Od wydawcy: Charlie znajduje Złoty Kupon do fabryki czekolady szalonego pana Wonki. Pracują w niej małe tajemnicze stworzenia, które uwielbiają kakao. Rzeką płynie czekolada, a wszystkie rośliny zrobione są ze słodyczy. Czy ty też masz ochotę popłynąć landrynkową łodzią i spróbować gumy o smaku trzydaniowego obiadu? Albo dostać telewizor, z którego można wyciągać prawdziwe czekoladowe batoniki?
Ode mnie: Możecie powiedzieć, że książka dla dzieci nie powinna trafić do tego zestawienia, bo one zwykle są przecież krótkie. Ale: 1 - Charlie to już klasyka gatunku i ładna historia do tego, 2 - to Dahl w najwyższej formie absurdu i niepoprawności politycznej, 3 - to idealna książka do przeczytania w oryginale, nawet jeśli dotąd nie czytaliście jeszcze nic po angielsku!
Stron: 190 (lub dwa razy tyle, zależnie od wydania. Każde składa się w 40% z ilustracji.)




Władca much - William Golding
Od wydawcy: Opowieść paraboliczna o grupie młodych chłopców, którzy ocaleli z katastrofy lotniczej w okresie nieoznaczonego konfliktu nuklearnego. Rozbitkowie znajdują schronienie na nieznanej, egzotycznej wyspie. Pomimo różnic charakterologicznych, podjęta zostaje przez nich próba rekonstrukcji cywilizacji w obcym zakątku świata. Niestety rozsądne i roztropne wysiłki części chłopców obracane są w niwecz, gdy grupa stopniowo upada w barbarzyństwo i dzikość.
Ode mnie: Antyutopia z dziećmi w rolach głównych. Bez spektakularnych efektów rodem z Igrzysk Śmierci na przykład, ale przez to jeszcze bardziej przerażająca, bo pokazująca, do czego zdolne są pierwotne, ludzkie instynkty w sytuacji zagrożenia. A to przecież tylko gromadka dzieciaków na wyspie...
Stron: 180 (nowe wydanie ze wstępem od Kinga - 256. Nie moja wina ;))



Portret Doriana Graya - Oscar Wilde
Od wydawcy: Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za Gombrowiczem, który wyciągnął z lektury Wilde’a znakomitą lekcję, że „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka, chociażby ta dusza była kretyniczna”.
Ode mnie: Moja ukochana książka w tym rankingu. Znam na pamięć całe fragmenty. Wiele lat temu, w czasach przed-gpsowych, zmusiłam wtedy-jeszcze-nie-męża do błąkania się po dublińskim parku w poszukiwaniu pomnika Wilde'a i święcie wierzyłam, że to najlepszy pisarz ever. Dziś mi trochę przeszło, ale Portret nadal stoi wysoko w rankingu najlepszych powieści, jakie w życiu czytałam.
Stron: 176 (w nowym wydaniu ze 100 więcej - też nie moja wina! :))



Wehikuł czasu - H.G. Wells
Od wydawcy: Herbert George Wells (1866-1946), brytyjski pisarz i publicysta, z wykształcenia biolog. Uznawany jest za jednego z pionierów gatunku science fiction. Mimo że jest autorem ponad sześćdziesięciu książek, literacką sławę zapewniła mu już pierwsza powieść „Wehikuł czasu” (1895). Dzisiaj, dzięki tytułowi tejże powieści, określenie „wehikuł czasu” weszło do powszechnego użycia i posługują się nim zarówno dzieci, jak i dorośli w całym cywilizowanym świecie. Natomiast miłośnicy literatury fantastycznonaukowej uważają wręcz za punkt honoru, aby posiadać w swojej biblioteczce powieść „Wehikuł czasu”.
Ode mnie: Czy po 225 latach od premiery książka s-f nadal może zachwycać? No, może. Wellsowe rozważania o społeczeństwie przyszłości ocierają się mocno o antyutopię i teoretycznie odzwierciedlają obawy społeczne z końca XIX wieku, ale chwilami są przerażająco trafne. No i nie ukrywajmy, gdyby nie Wells, kultura nie znałaby wehikułu czasu jako takiego!
Stron: 132



Dusza Cesarza - Brandon Sanderson
Od wydawcy: Kiedy Shai zostaje pojmana podczas próby zastąpienia Księżycowego Berła niemal idealnym falsyfikatem, musi targować się o życie. Cesarz Ashravan co prawda nie zginął podczas ataku skrytobójcy, ale utracił świadomość – a fakt ten nie wyszedł na jaw jedynie dlatego, że w tym samym zamachu zginęła jego żona. Jeśli jednak po trwającej sto dni żałobie cesarz nie pokaże się publicznie, rządzące Stronnictwo Dziedzictwa utraci władzę, a cesarstwo pogrąży się w chaosie. Shai dostaje do wykonania niemożliwe zadanie: w ciągu niecałych stu dni stworzyć – za pomocą Fałszerstwa – nową duszę dla cesarza. Niestety, Fałszowanie dusz jest uważane za bluźnierstwo przez tych, którzy ją pojmali. Shai zostaje zamknięta w niedużej, brudnej komnacie, strzeżona przez człowieka, który czuje do niej nienawiść, szpiegowana przez polityków i uwięziona za drzwiami opieczętowanymi jej własną krwią. Jedynym sojusznikiem Shai jest Gaotona, najbardziej lojalny doradca cesarza, który próbuje zrozumieć jej prawdziwy talent.
Ode mnie: Najmniejszy Sanderson, jakiego czytałam, i nie wiem, czy nie... najlepszy. Kwintesencja tego, co w tym autorze najlepsze: wizja świata i system magii, który mógł stworzyć tylko on, ale w objętości dziesięć razy mniejszej od tego, co na ogół tworzy. 
Stron: 128



Myszy i ludzie - John Steinbeck
Od wydawcy: George Milton i Lennie Small to niezwykły tandem przyjaciół. George jest silnym mężczyzną, a podążający w ślad za nim Lennie – upośledzonym gigantem o umysłowości małego dziecka. Niezdarny i nieświadomy własnej siły fizycznej nie potrafi dostosować się do społecznych norm i co chwila sprowadza na siebie i George’a mniejsze lub większe nieszczęścia. Nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca, przyjaciele przemierzają pogrążone w Wielkim Kryzysie Stany w poszukiwaniu zarobku i akceptacji. Ich marzeniem i celem, do którego dążą, jest własna farma, na której mogliby wspólnie hodować króliki. "Myszy i ludzie" to jedno z najznakomitszych dzieł literackich Steinbecka. To powieść tak złożona, że wymyka się wszelkim jednoznacznym interpretacjom. Przede wszystkim jest piękną historią wspaniałej przyjaźni i poświęcenia, opowieścią o skomplikowanych relacjach, ludzkich tęsknotach i marzeniach. Ale także parabolą losu człowieka, rodzajem współczesnej baśni dla dorosłych.
Ode mnie: Książka objętości jednego rozdziału współczesnej fantastyki, a zostawia z kacem książkowym na całe tygodnie. Bardzo mocna, bardzo trudna, choć napisana prostym językiem. Z zakończeniem, którego nawet nie da się jednoznacznie ocenić moralnie. Ot, arcydzieło, które każdy powinien znać.
Stron: 120



Kot w stanie czystym - Terry Pratchett
Od wydawcy: Prawdziwy kot... Prawdziwe koty nigdy nie jedzą z miseczek (a przynajmniej z takich, które są oznaczone DLA KOTA). Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom... ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych... ani nie gonią niczego, co ma w środku dzwoneczek. Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło. I wszystko inne, co zostanie na stole. Potrafią usłyszeć otwierające się drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej. Prawdziwe koty nie potrzebują imion. Ale często imionami są nazywane. "Aarghwynochastądtydraniu" świetnie się nadaje.
Ode mnie: "Rozkazywać kotu? Łatwiej jest przybić galaretkę do ściany!" Kopalnia cytatów dla każdego wielbiciela kotowatych... i nie tylko. Rodzaj poradnika, opisującego najbardziej szalone i kosmiczne normalne i codzienne zachowania kotów, a to wszystko w iście Pratchettowskim stylu. Cudo!
Stron: 116



Koralina - Neil Gaiman
Od wydawcy: Dzień po przeprowadzce Koralina postanowiła zwiedzić cały dom... W nowym mieszkaniu, do którego Koralina przeprowadziła się z rodzicami, jest dwadzieścia jeden okien i czternaścioro drzwi. Trzynaścioro z nich otwiera się zwyczajnie, czternaste zaś są zamknięte na klucz. Za nimi znajduje się tylko ściana z cegieł – przynajmniej do dnia, w którym Koralina otwiera je i odkrywa przejście do innego domu, który na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od jej własnego. Ale pozory mylą... Z początku nowo odkryte mieszkanie wydaje się jej cudowne. Na obiad dostaje same smakołyki, a w pudełku z zabawkami czekają anioły, które po nakręceniu fruwają po pokoju, książki, w których ilustracje wyglądają, jakby ożywały, małe główki dinozaurów, które na zawołanie klekocą zębami. Jednakże w nowym domu są też nowi rodzice, którzy chcieliby, żeby Koralina została ich córeczką. Chcą ją odmienić, zatrzymać i nigdy nie oddać jej z powrotem. W lustrach zaś kryją się nieszczęśliwe dzieci, zagubione dusze...
Ode mnie: 6 Gaimanów później nadal uważam, że Koralina, będąca pierwszą książką tego autora, którą przeczytałam, jest też jedną z bardziej zapadających w pamięć. Niby dla dzieci, ale nie do końca... a w każdym razie nie tylko. Klimat w czystej postaci.
Stron: 112



Oskar i Pani Róża - Eric Emmanuel Schmitt
Od wydawcy: Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy. Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji… "Oskar i Pani Róża" to najsłynniejsza powieść Érica-Emmanuela Schmitta, znakomitego francuskiego pisarza i filozofa, którego książki przetłumaczono na 35 języków. Czytelnicy na całym świecie pokochali go za niezrównaną wrażliwość i mądrość, z jaką opisuje nawet najbardziej skomplikowane emocje.
Ode mnie: Dwanaście dni - tyle ma przed sobą Oskar, chory dziesięciolatek, na poznanie wszystkich aspektów życia: miłości, zazdrości, a przede wszystkim mądrości, którą nabywamy na różnych etapach. Strasznie poruszająca i mądra książka, choć w prostej formie dziecięcej narracji. Jedna z tych, które zostają z nami na zawsze. Polecam nawet tym z Was, którym wydaje się, że to "nie wasze klimaty".
Stron: 96


Miało być 10? Cóż, oto bonus na zakończenie, bo właśnie zdałam sobie sprawę, że zapomniałam o Świetnej Książce:


Kolonie Knellera - Etgar Keret
Od wydawcy: Chaim popełnia samobójstwo i trafia do świata, w którym „życie” toczy się dalej. Praca w pizzerii, przesiadywanie w barze. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego dziewczyna również znalazła się w gronie samobójców, rozpoczyna więc podróż w poszukiwaniu miłości. Po drodze spotka między innymi zrzędzącego Kurta Cobaina, Króla Mesjasza i… gadającego psa. Czy ta historia będzie miała szczęśliwe zakończenie?
Ode mnie: Książka, która ujęła mnie do tego stopnia, że... napisałam o niej licencjat. Absurd, przy którym Świat Dysku Pratchetta chwilami wydaje się całkiem rozsądny. Witajcie w świecie samobójców. W klimatach izraelskich... ...więc niech nie zdziwi Was barman Ahmed, który składa się z porozrywanych kawałków - cóż, obietnice o raju i dziewicach to jednak nie była prawda... Re-we-la-cja! :D
Stron: 112

~~

Jakie jeszcze podobnie krótkie pozycje kojarzycie? Podawajcie w komentarzach :)


23 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, ze gatsby, czy dorian maja tak malo stron! Widzialam kiedyś film dorian grey i był .. Niepokojacy. Musze sobie kiedyś przeczytać ksiazki z tej listy. Czytalam poki co tylko wladce much i koraline:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak... kiedyś potrafili w takich skromnych objętościowo książkach zamknąć naprawdę dużo :) Koniecznie zerknij przynajmniej na Doriana - film mnie akurat strasznie rozczarował, ale fakt, zachował niepokojący nastrój książki. Sprawdź koniecznie :D

      Usuń
  2. Czytałam kilka pozycji z Twojej listy, ale było to tak dawno temu, że nie zdawałam sobie sprawy, że są tak krótkie! Czego to człowiek się z czasem nie dowiaduje :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei miałam problem w drugą stronę - "przecież wiem, że Dorian nie miał dwustu stron, jakim cudem wszędzie podają 360?!" :P Magia wydania, szerokich marginesów i większych interlinii w książce ;)

      Usuń
  3. Oskar i Pani Róża to naprawdę niesamowita książka!

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie jedyna nieznana mi książka jest ta Sandersona i może na nią bym się skusił.

    Zainspirowałaś mnie do stworzenia podobnego wpisu, bo jednak hermetyczność tego mnie trochę smuci. U mnie na pewno będzie też poezja czy książki autorów z "całego świata".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się w takim razie, że poczułeś inspirację po tej lekturze. Moim celem nie było przedstawienie przekroju przez literaturę światową, tylko przedstawienie kilku krótkich książek, które wpadły mi w ręce i zostawiły po sobie przyjemne wspomnienia. Z kolei poezja w podobnym zestawieniu na pewno by mnie nie zainteresowała - tak dla odmiany.

      Usuń
  5. Skoro znalazł się tu Eric-Emmanuel Schmitt to nie może zabraknąć jego książki pt. "Małe zbrodnie małżeńskie" i "Noc ognia". Autor generalnie pisze krótko, ale mądrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a także "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" i równie dobre "Dziecko Noego". No coś musiałam wybrać, żeby nie powstał "ołtarzyk dla Schmitta" :D Ale kusi mnie jeszcze druga część tego wpisu, bo faktycznie ten Autor zasłużył na uznanie za krotkie formy.

      Usuń
  6. Przyznam, że urzekły mnie "Kolonie Knellera" - zanotuję sobie, bo brzmi doskonale, a nawet o tej książce nie słyszałam :)

    Przy czym do zestawienia łapią się też wszystkie powieści z Ziemiomorza Le Guin i przynajmniej trzy pierwsze z Hainu.

    Od siebie dorzuciłabym jeszcze "Ocean na końcu drogi" (IMO znacznie lepszy od "Koraliny") i "7 minut po północy". Obie niby dla dzieci, ale tak na dobrą sprawę to wcale nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo Kolonie Knellera - i Keret w ogóle - to nie jest coś popularnego w naszym kraju, a jak najbardziej zasługują na większą popularność. Akurat to wydanie, którego okładkę umieściłam przy wpisie, ma jeszcze zawiera jeszcze kilka dodatkowych opowiadań. A na same Kolonie możesz trafić również pod tytułem "Pizzeria Kamikaze".

      Ze swojej strony się pochwalę, że mam hebrajskojęzyczne wydanie za autografem autora, odręcznym rysunkiem i dedykacją... z błędem w moim imieniu :D <3

      Ocean na końcu drogi właśnie do mnie idzie <3 Mam nadzieję, że niedługo będę miała okazję się przekonać, czy przemówi do mnie bardziej niż Koralina - to nie pierwszy podobny komentarz na temat tej książki, jaki widzę :)

      Usuń
  7. Władca much oraz Oskar to zdecydowanie idealne propozycje :)

    Moje propozycje to:
    Wróżka z gwiezdnego pyłu, Pies baskerville'ow, Panie z Cranfrod - tak na poczatek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się kiedyś zabrać za Doriana. Kusi mnie od dłuższego czasu, tylko fajnie byłoby wpaść na niego gdzieś na jakiejś dobrej promocji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele dobrych książek, co do wszystkich, które czytałam, zgadzam się ... Natomiast bardzo zaciekawiłaś mnie 'Koloniami Knellera'...

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny pomysł na zestawienie! wiesz, że pytanie o krótkie książki jest dla mnie straszliwie trudne, i nie jestem w stanie wskazać żadnej książki, no chyba że dramaty Szekspira :D "Portret Doriana Graya" również uwielbiam :) a w planach mam Steinbecka. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio mam coraz mniej czasu na książki, a tu takie zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Można by tu jeszcze dorzucić:
    451° Fahrenheita Ray Bradbury - 176 stron. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Wielki Gatsby" i "Wehikuł czasu" to boskie książki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. "Wielkiego Gatsby'ego" zamierzam przeczytać w tym roku (ale chyba już się nie wyrobię), "Dusza cesarze" oraz "Myszy i ludzie" też są na mojej liście. Do tego przykro mi, że jeszcze nie przeczytałam "Charlie'ego i Fabryki Czekolady", bo jako dziecko uwielbiałam film, ale teraz wydaje mi się, że powieść może być lepsza. "Kot w stanie czystym" też brzmi zachęcająco.
    Mam dylemat, czy dorzucić tu "Jądro ciemności" - niby czytało mi się topornie, ale problematyka tej książki jest naprawdę poruszająca.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam nic z tego zestawienia, ale mam w planach przeczytać "Oskar i pani Róża" i "Myszy i ludzie".
    Dobrze znac takie zestawienie dobrych książek, ale niezbyt obszernych. Dzięki!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.kuferekliteracki.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje dzieciaki uwielbiają Charliego filmowego (tego z Deppem). Chyba kupię im tę książkę na gwiazdkę :)
    Wielki Gatsby to jedna z moich ulubionych klasyków.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam żadnej z tych pozycji ale mogę polecić jeszcze 3 pisane prozą Akademia Orłów cz L i ll Iwona Kamińska. Każda z nich to 126 stron. Czyli to 2 propozycje. To krótkie życiorysy osób z niepełnosprawnością. Niezły motywator. Trzecia książka to Kobieta z męskim sercem. Historia prawdziwa Adriana Szklarz 186 stron. Jeśli jako wyzwanie liczą się tomiki poezji to większość z nich ma 120-150 stron Tych mam całą półkę

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałem Władcę Much i Gatsbiego. Ta druga książka w ogóle nie przypadła mi do gustu. Pomimo, że książka się krótka, strasznie ją męczyłem...

    OdpowiedzUsuń