sobota, 27 października 2018

Korek czy zakrętka? - Michał Bardel

Wyznanie niczym w grupie AA: lubię wino. Inne alkohole mogłyby dla mnie w zasadzie nie istnieć, ale wino lubię. Natomiast absolutnie nie jestem znawcą tematu - nienawidzę na przykład kupować wina, bo gdy staję w sklepie przed półkami zapełnionymi butelkami, to nie mam pojęcia, na co w ogóle patrzeć. Czy to będzie dobre na prezent? Czy nada się do kolacji? Do mięsa, czy do ryby? Na ogół kończy się na skanowaniu jakiejś ładnej etykietki stosowną aplikacją i jeśli jej użytkownicy nie sugerują, że konsumpcja grozi śmiercią lub kalectwem, to biorę. Dlatego gdy wpadła mi w oko książka Michała Bardela Korek czy zakrętka? uznałam, że może czas po prostu trochę się dokształcić...


Może najpierw zaznaczmy, czym ta książka nie jest. Nie jest to typowy poradnik czy przewodnik po winach, jakiego się spodziewałam. Nie jest to też album z pięknymi zdjęciami i wskazówkami "w pigułce" - tego też się spodziewałam. Zupełnie natomiast nie oczekiwałam, że trafi mi w ręce coś, co z braku lepszego określenia muszę nazwać zbiorem felietonów. Bo tak właśnie czyta się książkę Bardela - opowiada z tak niesamowitą swadą, zacięciem i humorem, że lektura staje się przyjemnością sama w sobie, a książkę szybko zaczyna się czytać "strona po stronie", odkrywając kolejne aspekty historii i kultury wina.

Oprócz tytułowego dylematu, czy wino zamknięte zakrętką to już inkarnacja zła, autor porusza również dziesiątki innych kwestii. Dlaczego kobiety w starożytności nie piły wina? Czym się różni taniczność od garbnikowości? Czy to prawda że tokaj robi się ze spleśniałych winogron? Jaki problem z winami mają prawnicy? Co to jest degorżacja? Kiedy wino jest koszerne i czy nadal takie będzie, gdy trafi na polskie półki? Bardel ma nie tylko ogromną wiedzę (to nie zaskakuje, wszak bycie jednym z czołowych polskich sommelierów zobowiązuje), ale też ogromne zasoby anegdotek, którymi sypie jak z rękawa, nadając swojej książce niepowtarzalny charakter.


Wszystko przedstawione jest w formie pytanie - odpowiedź, więc teoretycznie można odpuścić sobie lekturę całości i czytać tylko o tym, co faktycznie nas interesuje (tylko po co, skoro czyta się to tak dobrze?). Dodatkowo nawigację ułatwia podział na działy (dotyczące na przykład zasad wyboru wina, jego historii, opisywania, wyrobu, czy wręcz filozofii) oraz przejrzysty spis treści. Wszystkie potencjalnie problematyczne czy obcojęzyczne pojęcia, użyte w tekście, dodatkowo wyjaśniane są na marginesach. Pod względem redakcji i składu odwalono tu więc kawał dobrej roboty.

Nie dostałam więc tego, czego się spodziewałam - dostałam coś o wiele lepszego. Mamy tu do czynienia z naprawdę solidną, popularnonaukową pozycją o winie, z idealną równowagą między rzetelnością informacji, ich przystępną prezentacją i zapewnieniem rozrywki czytelnikowi. Pozostaje mi tylko życzyć sobie, żeby inne książki tego typu, po  które sięgam, zachowywały podobny poziom.




Tytuł: Korek czy zakrętka? Wszystko, czego chcesz się dowiedzieć o winie, tylko nie masz kogo zapytać 
Autor: Michał Bardel 
Wydawnictwo: Znak 
Liczba stron: 320





Za egzemplarz recenzencki
dziękuję księgarni Tania Książka:

 Tania Książka
Sprawdźcie też inne nowości na stronie księgarni :)

4 komentarze:

  1. Dla fanów wina - gratka :)

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki, aczkolwiek zapachu wina i alkoholu nie znoszę. Kiedy dorwałam książkę o kawie - boże, jak ona była piękna! <3

    Kasikowykurz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kiedyś w rękach taką o herbacie... też rewelacja <3 Natomiast raczej nie dało się jej czytać jak felietonu, raczej był to dokładny przewodnik po świecie herbat :)

      Usuń
  3. Planuję zakupić w prezencie Ojcu na święta :) Koneser wina, ale raczej domorosły, więc na pewno dowie się czegoś nowego. Dobrze wiedzieć, że fajnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń