piątek, 5 października 2018

Cortex 2. Wyzwania


Choć Cortex 2 to kolejna już gra w rodzinie Cortexów (oprócz pierwszej edycji mamy też dwie odsłony dedykowane typowo dla dzieci), to jednak dopiero teraz mieliśmy okazję zapoznać się z tą serią. Zupełnie nie wiedziałam, czego się po niej spodziewać - jednak ponieważ gry na spostrzegawczość sprawdzają się u nas w charakterze lżejszych, imprezowych tytułów, zdecydowałam się podjąć tytułowe Wyzwanie... :)


Co w pudełku?


W niewielkim, tekturowym pudełku znajdziemy wszystko, co potrzebne do rozgrywki: 90 kart, 6 czteroczęściowych układanek z rysunkiem mózgu oraz, oczywiście, instrukcja (króciutka, dodajmy). Ze względu na charakter gry ideałem byłby, gdyby podobnie jak wiele innych "małych" imprezówek zamknięta była w metalowej puszce; na szczęście opakowanie od Cortexa jest kompaktowe i bez problemu można zabrać go ze sobą w podróż choćby w torebce.


Jak to działa?


Aby rozpocząć grę, musimy potasować wszystkie karty (uprzednio odłożywszy na bok karty faktur) i ułożyć z nich zakryty stos. Następnie odwracamy kolejne karty z wierzchu stosu - rewers pokazuje, do jakiej kategorii należy najbliższa zagadka, więc wiemy, czego się spodziewać:



1. Wejście - cóż, prosta sprawa: należy wskazać wyjście z labiryntu. A raczej wyjścia, bo może ich być kilka; oczywiście odpowiedź jest poprawna tylko wtedy, gdy wskażemy wszystkie możliwe opcje.
2. Wielozadaniowość - awers karty pokazuje liczbę dwa zestawy kości do gry: kość umieszczona na symbolu dłoni to wartość, jaką należy pokazać na palcach (jeśli dłoń na karcie była niebieska, używamy prawej ręki, jeśli czerwona - lewej), natomiast drugi zestaw kości pokazuje liczbę, którą musimy podać na głos. Czyli: liczymy oczka, pokazujemy pewną liczbę na palcach (np. 5), a na głos mówimy coś zupełnie innego (np. 8). Przy okazji spróbujcie jeszcze nie pomylić rąk...
3. Wyzwanie - tu wchodzą do gry karty faktur. Gdy pojawi się symbol Wyzwania, gracz, który zdobył poprzednią kartę, może podjąć wyzwanie specjalne: pozostali gracze wybierają mu 1 z 10 kart faktur i podają zakrytą. Zadaniem gracza jest rozpoznanie symbolu na karcie wyłącznie za pomocą dotyku. Przed rozpoczęciem gry gracze mają 30 sekund na zapoznanie się z tymi kartami - potem mogą polegać już tylko na swoich palcach i pamięci.


2. Spostrzegawczość - karty pokazują 4 rzędy różnokolorowych robotów, z których jeden czymś się wyróżnia (może to być rozlana plama oleju, urwana głowa itd.). Zadaniem gracza jest wskazanie, jaki kolor ma ten "odmieniec".
3. Kwadraty - należy wskazać, ile kwadratów potrzeba do wypełnienia pustych przestrzeni w widocznym na karcie wzorze.
4. Analiza - należy wskazać, jakiego koloru są 4 kapsle, tworzące rząd w poziomie, pionie lub na skos.



7. Wyjątek - zadaniem gracza jest wskazanie, jaki kształt lub kolor występuje na karcie tylko raz.
8. Kombinacje - karty pokazują pięcioramienne gwiazdy z wierzchołkami w różnych kolorach. Zadaniem gracza jest wskazanie, który z 3 możliwych symboli można dopasować do gwiazdy tak, aby zachować układ kolorów.



I wszystko byłoby proste, gdyby nie fakt, że Cortex to jednocześnie... wyścig. Jeśli chcemy mieć szansę na zgarnięcie karty, musimy jak najszybciej znaleźć rozwiązanie, po czym zakrywamy kartę dłonią. Odpowiedź podajemy, nadal trzymając rękę na karcie, więc nie ma miejsca na ewentualne zastanowienie... a o pomyłki zaskakująco łatwo!

Gdy gracz udzieli poprawnej odpowiedzi, zabiera kartę i kładzie ją przed sobą rewersem do góry. Jeśli się pomyli - za karę nie będzie mógł udzielać odpowiedzi w następnej rundzie. Gdy zbierze 2 takie same karty (z tym samym symbolem kategorii na rewersie), może zamienić je na ćwiartkę "mózgu". Gracz, który skompletuje całą układankę "mózgu" jako pierwszy, wygrywa grę.

Wrażenia


Sporym plusem jest fakt, że gra świetnie się skaluje - wiadomo, mamy mniejszą konkurencję w grze dwuosobowej, ale emocje pozostają takie same. Doskonale będziemy się więc bawić niezależnie od liczby graczy (od 2 do 6 osób - jeśli zastąpimy czymś układanki z mózgiem, to spokojnie zagramy nawet w większym gronie, choć może wtedy pojawić się problem z dobrą widocznością karty dla wszystkich graczy), a także praktycznie niezależnie od wieku (zwłaszcza że spostrzegawczość dzieciaków potrafi zaskoczyć i często to dorosłym powinno dawać się fory...). Plusem jest też różnorodność zadań i spora ilość kart, które gwarantują dużą regrywalność - z czasem uczymy się, na co zwracać uwagę, jednak nie ma możliwości, żebyśmy karty jakoś "zapamiętali".

Karty faktur

Zadania z Cortex 2 są bardzo dobrze wyważone i stanowią wyzwanie nawet dla dorosłego gracza, zwłaszcza że dochodzi tu jeszcze aspekt gry na szybkość. Choć jest to niewątpliwie tytuł z kategorii imprezówek, to nie zabraknie nam tu główkowania: zadania rozwijają i sprawdzają różne umiejętności i różne obszary mózgu i szybko okazuje się, że dla każdego inne kategorie będą stanowiły szczególne wyzwanie. Jak już wspominałam, dla mnie zabójcza jest Wielozadaniowość, ale na przykład przy Kwadratach czy Spostrzegawczości jestem w stanie podać wynik błyskawicznie... Emocje gwarantowane!




Plusy: 
+ porządne wykonanie;
+ kompaktowe rozmiary;
+ bardzo zróżnicowane zadania.

Minusy:
- po jakimś czasie przydałyby się nowe karty faktur (więcej wzorów).


Tytuł: Corex 2. Wyzwania 
Autor: Johan Benvenuto, Nicolas Bourgoin 
Ilustracje: Sébastien Lopez 
Wydawnictwo: Rebel 
Czas gry: 15-20 minut 
Liczba graczy: 2-6


Za egzemplarz do testów
dziękuję wydawnictwu Rebel:
 Wydawnictwo Rebel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz