niedziela, 20 sierpnia 2017

Lotus - witajcie w czarodziejskim ogrodzie. Recenzja gry


Niektórzy kupują książkę ze względu na piękną okładkę. Z tego udało mi się już wyleczyć, jednak nadal bardzo łatwo decyduję się na zakup gry tylko dlatego, że mi się podoba. Tak było w przypadku gry Lotus, która jest po prostu przepiękna – w miarę postępu rozgrywki rozkwitają przed naszymi oczami kolejne kwiaty. Nie zawsze jednak „ładna” gra zostaje w kolekcji – tu liczy się raczej jakość i przyjemność z rozgrywki. Czy w tym przypadku była wystarczająca?


Co znajdziemy w ogródku

Lotus, gra karciana
Talia gracza czerwonego + drewniane biedronki
W pudełku znajdziemy kilka talii kart – po jednej w kolorach każdego z graczy, oraz dodatkowo szarą talię neutralną. Poszczególne karty przedstawiają płatki jednego z pięciu gatunków kwiatów, które będziemy hodować w Lotusie: irysa (3 płatki), pierwiosnka (4 płatki), kwiatu wiśni (5 płatków), lilii (6 płatków) i najbardziej wartościowego lotosa (7 płatków). Liczba w lewym górnym rogu przypomina, z ilu płatków składa się kompletna roślina, a dodatkowym ułatwieniem są kontury na poszczególnych kartach, pokazujące w jaki sposób powinniśmy dokładać kolejne płatki. Plusem jest też fakt, że karty są dopracowane i nie są identyczne, nawet w obrębie tego samego kwiatu (zmienia się tło i inne drobne elementy).

Lotus, gra karciana
Wszystkie owadzie meeple
Karty są dobrej jakości i po kilkunastu rozgrywkach nie zauważyłam śladów użycia, jednak ze względu na brak jasnych krawędzi trochę się o to martwię i zastanawiam się nad zakoszulkowaniem gry. Grafiki są po prostu obłędne, a rozkwitający przed oczami graczy ogród naprawdę robi wrażenie. Podkreślają to jeszcze znaczniki graczy w formie owadów (motyl, ważka, biedronka, gąsienica) – cieszę się, że wydawca zdecydował się na takie indywidualne kształty, ponieważ prezentują się one naprawdę atrakcyjnie. Dodatkowo w grze znajdziemy jeszcze żetony usprawnień oraz punktów z porządnej, dość grubej tektury.

Lotus, gra karciana
Talie poszczególnych graczy + neutralna
Gra jest w zasadzie niezależna językowo – napisy są wyłącznie na kartach pomocy gracza (przebieg tury) i żetonach usprawnień. Początkowo chciałam sobie ją spolonizować, jednak już po jednej rozgrywce z nieanglojęzycznymi osobami okazało się to zbędne: żetony mają bardzo intuicyjne obrazki po drugiej stronie, a same zasady są tak proste, że pomoce gracza są zupełnie zbędne.


Pielęgnujemy kwiaty

Lotusie hodujemy kwiatki w magicznym ogrodzie i dbamy o ich wzrost przy pomocy magicznych owadzich Strażników. Przynajmniej taka jest teoria: w praktyce wszyscy gracze wspólnie budują kolejne kwiaty, jednocześnie walcząc o dominację nad nimi. O dominacji decydują owady, umieszczone na kartach gracza (1 lub 2 symbole owada na karcie), a także drewniane owadzie meeple, które dokłada się na karty (podczas określania te w kolorze gracza warte są 1, srebrne – 2).

Lotus, gra karciana
Wszystkie rodzaje kwiatów Lotusa
Przygotowanie gry zajmuje dosłownie chwilę: każdy z graczy otrzymuje talię kart w swoim kolorze oraz zestaw znaczników gracza. Następnie gracze dobierają po 4 karty ze swojej talii, które będą stanowić ich „rękę”. Talię neutralną należy umieścić z boku i również odsłonić z niej 4 karty. Żetony – usprawnień oraz punktów – należy umieścić w zasięgu graczy.


Instrukcja gry jest prosta i opatrzona logicznymi przykładami (co jest istotne, bo póki co występuje ona wyłącznie w wersji anglojęzycznej). W swojej turze każdy z graczy wykonuje dwie akcje (różne, lub tę samą dwukrotnie):
- dołożenie maksymalnie 2 płatków jednego rodzaju;
- przemieszczenie swojego owada;
- wymiana 1 lub 2 kart ze swojej ręki (zostają odłożone na spód talii gracza) i dobranie odpowiadającej im liczby płatków z wierzchu własnej talii lub spośród kart neutralnych.

Lotus, gra karciana
W tym przypadku przewagę ma biedronka 
Pod koniec swojej tury gracz uzupełnia rękę do 4 kart (lub 5, jeśli posiada stosowne usprawnienie). Osoba, która dołoży ostatni płatek do danego kwiatka, zbiera go ze stołu i odkłada obok swojej talii (najlepiej awersem do góry, żeby nie pomylić się w dobieraniu). Na koniec gry każdy taki zerwany kwiat będzie wart 1 punkt za każdy swój płatek. Jednocześnie na podstawie znaczków owadów oraz ich drewnianych odpowiedników ocenia się, który z graczy dominował nad ukończonym kwiatem. 


Lotus, gra karciana
Bonusy występujące w grze (rewers + awers)
Osobie, która kontrolowała zakończony kwiat, przysługuje bonus: żeton 5 punktów lub jedno z 3 usprawnień, które rozwijają nasze możliwości w grze przez:
- dokładanie maksymalnie 3 (zamiast 2) płatków w ramach jednej akcji;
- dobieranie kart na rękę do 5 (zamiast 4);
- dobranie srebrnego owada (wartego 2 punkty przy ocenianiu przewagi na kwiecie), który od teraz będzie nam służył.

Lotus, gra karciana
Przykład dominacji na irysie zbudowanym z neutralnych kart
Gra kończy się, gdy któryś z graczy dociągnie ostatnią kartę ze swojej talii. Następnie każdy z grających (włącznie z tym, który zainicjował koniec gry) rozgrywa swoją ostatnią turę. Płatki każdego niedokończonego kwiatu w ogrodzie trafiają do tego gracza, który ma na nich przewagę (lub, w przypadku remisu, dzielone są po równo). Na koniec gry podlicza się wszystkie płatki z kwiatów zebranych przez gracza (niezależnie od gatunku, każda karta warta jest 1 punkt) oraz srebrne żetony (5 punktów każdy), uzyskane za przewagę na kwiatach. Wygrywa gracz z najwyższą liczbą punktów, zaś w przypadku remisu ten, któremu zostało więcej kart w talii.

Jak tu pięknie!

Lotus, gra karciana, board gameLotus jest bez wątpienia najpiękniejszą karcianką w mojej kolekcji. Zakochałam się w niej już w momencie, gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcia i niecierpliwie czekałam na premierę – była to miłość tak wielka, że w zasadzie mechanika była dla mnie całkowicie obojętna. Na szczęście okazało się, że oprócz pięknej otoczki wizualnej Lotus oferuje także bardzo sprytną rozgrywkę, w której poszczególne mechanizmy dobrze ze sobą współgrają. Gra jest na tyle prosta, że z łatwością wytłumaczyć ją nawet osobom nieobeznanym z planszówkami, ale również wystarczająco satysfakcjonująca i niebanalna, żeby nie znudzić bardziej zaawansowanych graczy.

Jeden z najpopularniejszych recenzentów planszówkowych, Rahdo, określił Lotusa jako „Wsiąść do pociągu, w którym wszyscy realizują te same bilety”. Po kilku rozgrywkach muszę zgodzić się z tym porównaniem – każdy planuje i zbiera płatki pod określone kwiaty, jednak nigdy nie mamy pewności, czy wystarczy nam ruchów, zanim ktoś sprzątnie nam naszą roślinę sprzed nosa. W tym też przejawia się negatywna interakcja w grze, która jednak moim zdaniem nie jest szczególnie brutalna i oscyluje na poziomie, który bardzo sobie cenię.

Lotus, gra karciana, board gameRozgrywka w Lotusa wymaga sporej elastyczności i obserwowania przeciwników – w różnych sytuacjach różne działania okażą się szczególnie opłacalne: czy lepiej walczyć o przewagę na kwiatku, czy raczej odpuścić bonus i jak najszybciej zerwać kwiat, żeby na koniec zapunktować płatkami (w końcu za lotosy można zdobyć aż 7 punktów, to więcej, niż da nam bonus za przewagę, jeśli ktoś inny zgarnie kwiat). Lotus działa bardzo przyjemnie już na 2 osoby, choć wtedy dużo rzeczy można sobie „wyliczyć”, przez co gra jest moim zdaniem nieco bardziej zachowawcza. W mniejszej grupie na znaczeniu tracą również drewniani strażnicy – można wygrać grę praktycznie po nich nie sięgając, co nie jest praktycznie możliwe w przypadku gry w pełnym składzie.

Polecam Lotusa każdemu, kto lubi szybkie, dynamiczne karcianki, czy to w roli fillera między wyszukanymi tytułami dla zaawansowanych graczy, czy to do rozgrywek rodzinnych. Powinien się sprawdzić w każdej z tych ról, a dodatkowo jest na tyle atrakcyjny wizualnie, że ciężko pozostać wobec niego obojętnym. U mnie w kolekcji zostanie na pewno.



Lotus, gra karciana, board gamePlusy:
+ atrakcyjne wykonanie;
+ proste, ale ciekawe zasady;
+ dynamiczna, szybka rozgrywka;
+ wyraźna interakcja;
+ niewielkie gabaryty.

Minusy:
- nieco słabiej chodzi na 2 osoby niż w większej grupie;
- słaba dostępność w Polsce.



Tytuł: Lotus
Autor: Jordan Goddard, Mandy Goddard
Ilustracje: Anita Osburn, Chris Ostrowski
Wydawca: Renegade Game Studios
Czas gry: ~30 minut w pełnym składzie
                    (krócej na 2 osoby)
Liczba graczy: 2-4

18 komentarzy:

  1. Gra wydaje się naprawde ciekawa 😊
    Pozdrawiam, www.maobmaze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeśli przez "tradycyjne" rozumiesz "niekomputerowe", to tak, koniecznie :) Bo pod innymi względami Lotus, tak jak pozostałe recenzowane przeze mnie gry, nie jest "tradycyjny", to tak zwane nowoczesne planszówki :)

      Usuń
  3. Fajnie opisane. Może być super zabawa. Zaobserwowałam i zostaję tu na dłużej. Zapraszam również do siebie ba www.book-and-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa jest przednia, jeszcze nikt nie marudził, że mu się Lotus nie podoba (a grupę mam wybredną). Odwiedzam :)

      Usuń
  4. Jaki minimalny wiek gracza, jak myślisz? Producent coś mówi na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko sugeruje 8+, jednak z mojego doświadczenia wynika, że grę o tak prostej mechanice powinien już ogarnąć sześciolatek. Zasady są naprawdę mało złożone, wymagana jest umiejętność liczenia tych nieszczęsnych robali na kartach, czyli powiedzmy matematyka w zakresie do 5, bo rzadko dominacja dochodzi do większych liczb. Szacowanie ryzyka na początku będzie trudniejsze, ale nie bardziej niż w innych grach dla dzieci w tym wieku.

      Usuń
  5. Fajna ta gra, sposobala mi sie. Nawet kot sie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On się interesuje wszystkim, co ma karty, małe elementy do zrzucania i pudełka, w które można się położyć. Fan gier, rzekłabym.

      Usuń
  6. Przyznam, że jeszcze w taką grę nie grałam, bardzo chętnie ją wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie gry :D

    OdpowiedzUsuń