poniedziałek, 29 marca 2021

Mój tata panda - James Gould-Bourn


Macie czasem tak, że jakaś książka woła do Was - hej, tu jestem, przeczytaj mnie, to nic, że na pierwszy rzut oka nie jestem w Twoim stylu, zobaczysz, będzie nam razem dobrze? No, to Mój tata panda tak do mnie wołał. Do ostatniej chwili nie mogłam się zdecydować, czy chcę to czytać, ale pokusa była ogromna. Więc zaryzykowałam.

Danny, niewykwalifikowany robotnik budowlany, ma syna, Willa, lat jedenaście. Do niedawna miał też żonę, Liz, która zginęła w wypadku samochodowym, od czasu którego Will przestał się odzywać. I miał pracę, też w czasie przeszłym. Codziennie rano Dan wstaje, przygotowuje synowi tosty z masłem orzechowym i herbatę w kubku z lokomotywą Tomkiem i prowadzi swój monolog; codziennie rano Will nie je śniadania i nie mówi ani słowa,  po czym rusza do szkoły. 

Dan - bez pracy i nadziei, za to z psychopatycznym właścicielem mieszkania,  który za opóźnienia w płatności czynszu gotów jest użyć na kolanach najemcy młota stolarskiego - zostaje pandą. Tańczącą w parku. Co prawda nie umie tańczyć, a większość ludzi nie potrafi nawet rozpoznać pandy w jego sfatygowanym kostiumie i do tego już pierwszego dnia zostaje skopany, okradziony i zwyzywany od zboczeńców, a to wszystko przez kilkulatków, ale tonący brzytwy się chwyta. No i przypadkiem odkrywa, że niektórym ludziom łatwiej zwierzyć się przypadkowemu obcemu. Wśród tych ludzi jest też jego syn...

Brzmi jak drama i wyciskacz łez? Bo przecież nie jak materiał na zabawną powieść, co? A jednak Mój tata panda jest książką lekką, mocno humorystyczną i bardzo ciepłą. Serio! Do tego mamy sympatycznego bohatera, a wspomniane juz poczucie humoru na ogół nie jest przegięte (na ogół... ale dużo mniej jest tych wpadek niż w większości tego typu książek). Dodajmy do tego sympatyczny pomysł i mamy przepis na udaną "obyczajówkę plus".

Niestety, Mój tata panda ma też swoje minusy - to książka mocno nierówna. Przede wszystkim autor serwuje nam jakieś takie drobne luki psychologiczne, bo pewne motywy są mocno niewiarygodne, a przynajmniej następują zbyt szybko, żeby czytelnik to łyknął bez mrugnięcia okiem. Trochę tak, jakby autor musial pilnie przejść do meritum, bo nie wolno mu przekraczać 300 stron. Szkoda, bo początkowo proces budowania relacji Willa i Danny'ego był fajnie nakreślony, ale potem trochę ciężej bylo mi to "kupić". Pstryk, nie mowie. Pstryk, teraz już nie. Pstryk, jest tragicznie - pstryk, jednak jest super - pstryk...

Muszę też ponarzekać na polskie wydanie. Po pierwsze, zespół tłumacz/redakcja/korekta gdzieś nawalił, i nawet nie o literówki się tu czepiam, ale o to, że chwilami tekst jest zwyczajnie bez sensu i nie wiadomo, o co w nim chodzi. Do tego pewne odniesienia są totalnie nieczytelne, a skoro przywoływanie np. nieznanej polskiemu odbiorcy marki bielizny jest istotne, to dajmy przypis, ze to marka bielizny. Ale ja jestem fanką przypisów, weźcie na to poprawkę.

"Pandę" przeczytałam w dwa wieczory, po położeniu córki spać. I to właśnie idealna lektura na takie okazje, jak człowiek chce się uśmiechnąć, odprężyć i nie myśleć za wiele. Jednocześnie, w przeciwieństwie do większości zabawnych, odprężających i niewymagających myślenia pozycji - nie jest żenująca i sztampowa. Polecam na odmóżdżenie, po którym nie będziecie mieć wyrzutów sumienia ;)



Tytuł
: Mój tata panda 

Autor: James Gould-Bourn 

Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska 

Wydawnictwo: Marginesy 

Liczba stron: 320


 

 Mój tata panda przyjechał do mnie z TaniaKsiazka.pl

Tania Książka

Sprawdźcie też inne nowości na stronie księgarni :)

2 komentarze:

  1. Jeszcze do tłumaczenia - zwróciłam uwagę, że raz "Bóg", raz "bóg" i oba w kontekście tego chrześcijańskiego ewidentnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zauwazylam. Myślałam, że to jakiś manifest autora/Dana, ale potem okazało się, że pisane jest to raz tak, raz tak, więc ta nieścisłość razi. Niezależnie od stosunku redakcji do religii, niektóre zwroty z "Bogiem" w treści mają w języku polskim charakter frazeologiczny i ustaloną formę zapisu, więc akurat to jest słabe.

      Usuń