piątek, 26 lutego 2021

Muminki - Wielki Slownik Obrazkowy - Päivi Kaataja, Riikka Turkulainen


Jakiś czas temu wspominałyśmy z przyjaciółką słowniki obrazkowe Disneya, które miałyśmy w dzieciństwie (czyli dawno). Choć żadna z nas nie mówiła wtedy w żadnym języku, to graficzna forma tych publikacji musiała do nas przemawiać, bo obie katowałyśmy te nasze słowniki regularnie. Ta rozmowa uświadomiła mi, ze nie byłam wyjątkiem, a dzieci po prostu takie rzeczy lubią. W praktyce okazywało się, że jakieś słówka zostawały w głowie i przydawały się po latach, kiedy rozpoczęłyśmy naukę języka i mogłyśmy bardziej świadomie korzystać ze słowników. Oprócz słówek pozostał jeszcze sentyment, który sprawił, że koniecznie musiałam dorwać również Muminki - Wielki Słownik Obrazkowy.


Słownik ma duży format i przedstawia wyrazy pogrupowane tematycznie - mamy sekcje dotyczące dni tygodnia, kolorów, hobby, części ciała... Wszystko to opatrzone jest ilustracjami w charakterystycznym, klasycznym muminkowym stylu. Cieszy mnie ten wybór, zwłaszcza po ostatniej komputerowej animacji - Muminkom najlepiej jest z dala od 3D i innych współczesnych wynalazków. Nie ma tu przesadnie wielu informacji ani obrazków - postawiono raczej na przejrzystość i czytelność publikacji, co na pewno sprawdzi się zwłaszcza dla młodszych i początkujących odbiorców.


Pod względem merytorycznym ciężko mieć tu jakieś uwagi - nie zauważyłam błędów czy większych nieścisłości, choć parę razy moim zdaniem w tłumaczeniu ginął ładunek emocjonalny (np. tłumaczenie "an awful lot of children" jako "bardzo dużo dzieci" trochę jednak gubi wydźwięk wersji angielskiej). Na szczęście nie pojawia się tu też zapis fonetyczny obcych słów (wymowa)  - troche się tego bałam, bo wydawcy lubią takie rozwiązania (i rozumiem, co nimi kieruje), ale czasem od ich kreatywności włos się jeży na głowie. Nie mówiąc o tym, że polskim alfabetem tej wymowy czasem nie sposób oddać, a weź potem przekonaj dziecko, że to wcale nie jest "łan, tu, fffrii". 


Muminki. Słownik obrazkowy to świetny wybór na różnych poziomach zaawansowania - do pokazywania i czytania z małym dzieckiem, któremu chcemy wprowadzić elementy dwujęzyczności zamierzonej i dla starszego dziecka (a nawet dorosłego fana małych trolli, a czemużby nie!), które rozpoczęło naukę języka angielskiego i może samodzielnie korzystać z tej publikacji. Jest to raczej rozwiązanie na pierwsze poziomy nauki języka- publikacja dla początkujących i "niżej średniozaawansowanych", choć jej urok podbije serca każdego, niezależnie od posiadanych już umiejętności językowych. A dla fana Muminków - must-have, wiadomo!

 


Muminki. Wielki Słownik Obrazkowy polsko-angielski z księgarni TaniaKsiazka.pl

Tania Książka

Sprawdźcie też inne bestsellery na stronie księgarni :)

 

3 komentarze:

  1. Czy można wiedzieć, co to za kostki? Na tym pierwszym zdjęciu? Osobiście mam kupione wszystko z Muminków, nawet komiksy, i tę pozycję też niedawno zamówiłam, choć moj syn pewnie zainteresuje się nimi za parę lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kostki to Story Cubes: Muminki :) o Story Cubes pisalam ostatnio również na blogu! :)

      Usuń
  2. Tez mialam te slowniki Disneya w dzieciństwie:) ciekawe co się z nimi stało. Osobiście nie jestem wielka fanka Muminków i tu np. nie przemawia do mnie grafika względem tekstu (np. na zdjęciu "łopatka" - gdzie to stworzenie ma łopatkę na tych obłych pleckach?!)

    OdpowiedzUsuń