wtorek, 7 lipca 2020

Herbatka dla dwojga (z nutką arszeniku)


To była spontaniczna decyzja - Cédrick Chaboussit jest autorem Lewisa i Clarka, który niezmiennie od wielu lat zajmuje poczesne miejsce w moim osobistym planszowkowym TOP5, więc sięgnę po absolutnie wszystko sygnowane jego nazwiskiem. Takie wybory w ciemno mają swoje wady - na przykład kiedy otwierasz instrukcje i nie dowierzasz. Przecież to "wojna"! Odsłoń kartę w ciemno, wygrywasz, jeśli masz wyższą niż przeciwnik! Nie ukrywam, że przeżyłam w tym momencie mały zawał... ;)

Szybko jednak okazało się, że choć autor wziął na tapet ten karciany koszmar mojego dzieciństwa, to jednak wprowadzone zmiany sprawiają, że jest to zupełnie coś innego. Przede wszystkim, talie początkowe są małe, a na ich ostateczny wygląd mamy znaczny wpływ. Po drugie, rozgrywka jest bardzo szybka, więc nie ma obaw o frustrację. A jak to działa w praktyce?



Wojna według Szalonego Kapelusznika

Przede wszystkim mechanikę wzbogacono o elementy deckbuildingu, czyli dosłownie budowania talii - zamiast zabierać słabszą kartę przeciwnikowi (który to element zapewniał klasycznej wojnie element "niekończącej się historii"), zwycięzca może kupować nowe karty za "kwotę" stanowiącą różnicę między wartością naszej zwycięskiej karty i karty przeciwnika. Pozwala to skutecznie wzmocnić swoją talię na przyszłość. Alternatywnie, zamiast kupować nową kartę, możemy skorzystać z efektu naszej karty - pozwalają one np. na dobieranie żetonów Ciasta (stanowią one potem dodatkową "walutę" do zakupu kart z rynku) lub Klepsydr (pozwalają aktywować Zegarek kieszonkowy - o nim za chwilę).

 


Startujemy z 9 kartami, przy każdym przetasowaniu dostajemy też kartę Białego Królika o niskiej wartości. Nie jest to jednak wielki problem, ponieważ dzięki planszy Zegarka kieszonkowego możemy od czasu do czasu zniszczyć jakąś swoją kartę - oczywiście w domyśle którąś z tych słabych. Zegarek pozwala też przejąć żeton Flaminga, który decyduje o rozstrzyganiu remisów, a także pozwala zdobyć różne bonusy.



Gra kończy się, gdy wyczerpią się 4 z 5 stosów kart dostępnych do zakupu, albo gdy skończą się karty Białego Królika. Sprawia to, że rozgrywka zawsze zamknie się w pudełkowych 20-30 minutach - z naciskiem na dolną granicę. 


Nad każdym ze stosów kart na rynku znajduje się losowo dobierany na początku rozgrywki żeton celu, za który będziemy punktować, więc w każdej rozgrywce musimy zwracać uwagę na nieco inne elementy - czasem o bonusie decyduje to, ile kart mamy w talii, czasem konkretne postacie które się na nich pojawiają, czasem zgromadzone żetony ciasta czy klepsydr. Urozmaica to nieco rozgrywkę, a jednocześnie nie utrudnia jej w żaden sposób.


Co jeszcze trzeba wiedzieć o Herbatce? Jeśli szukacie gry z mojej "ulubionej" kategorii, czyli "co kupić do grania z dziewczyną" (wszak dziewczyna to podgatunek człowieka ;)), gdzie w domyśle szukamy gry ładnej, prostej i takiej, żeby potem nadal chciało się sobie jeść z dzióbków, to trzeba pamiętać, że Herbatka jest potencjalnie... wredna. Niektóre akcje pozwalają nam niszczyć karty przeciwnika (a uwierzcie, że jak w jednym ruchu poleci Wam świeżo kupiona wysoka karta, to idzie się wkurzyć) i nawet instrukcja nie pozostawia wątpliwości co do charakteru rozgrywki, radząc, że w razie wyczerpania się stosu żetonów ciasta czy klepsydr, nie musimy się przejmować, bo zawsze możemy ukraść je przeciwnikowi.




 

Ogólne wrażenia 

Mamy tu sprytny fillerek dla dwojga - idealny do tytułowej herbatki, na rozgrzewkę czy na przerwę w pracy. Nie ma tu wielkiego móżdżenia, decyzje podejmuje się ad hoc, ale bezmyślna rozgrywka na pewno nie zagwarantuje zwycięstwa - przy budowie talii trzeba uwzględniać cele, za które będziemy punktować. Jeśli szukacie właśnie takiego lekkiego, krótkiego tytułu i niestraszne Wam drobne złośliwości, którymi okraszona jest rozgrywka, to Herbatka dla dwojga ma wszelkie szanse na częste powroty na stół.

 

Plusy:

+ urocza oprawa graficzna;

+ proste zasady;

+ spora interakcja;

+ udana wariacja na temat klasycznej wojny.

 

Minusy:

- potencjalnie: spora negatywna interakcja.

 



Tytuł
: Herbatka dla dwojga 

Autor: Cédrick Chaboussit 

Ilustrator: Amandine Dugon 

Wydawnictwo: Rebel 

Liczba graczy: 

Czas gry: 20-30 minut

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz