poniedziałek, 15 lipca 2019

Krótka historia jednego zdjęcia - Jakub Kuza


Krótka historia jednego zdjęcia to był mój must-have: kojarzycie fejsbukowy fanpage o tej samej nazwie? Obserwuję ich odkąd wpadłam w szpony w social media i uwielbiam to, co twórcy tej strony robią każdego dnia. Sprawiają, że proste na pozór zdjęcie, którego być może nawet nie zaszczycilibyśmy uwagą, nagle zaczyna nieść ogromny ładunek emocjonalny. Ot, krótki opis, który zmienia nasze spojrzenie na wszystko... 


Euforia wywołana odkryciem, że oto w moje ręce wpada papierowa wersja czegoś, co znam i lubię "z internetów", trochę oklapła po bliższym zapoznaniu się z książką. Co prawda wizualnie wszystko tu gra i tańczy, ale... Po pierwsze, chciałoby się mieć te zdjęcia wydrukowane na trochę lepszym papierze, przynajmniej kredowym, a po drugie - często duże fragmenty zdjęcia są słabo widoczne, bo książka nie rozkłada się "na prosto", a fotografie rozłożone są zwykle na dwie strony. Możecie sobie wyobrazić, co się dzieje, jeśli jakiś istotny element wypada na łączeniu stron! Na szczęście to tyle z zastrzeżeń - teraz możemy się zachwycać.




W środku znajdziemy ponad 100 fotografii, zrobionych między 1826 a 2017 rokiem. Każda fotografia ma z boku krótki opis z historią jego powstania, albo historię przedstawionych na nich ludzi. Podobnie jak na fanpage'u Krótkiej historii, tak i tu - po prostu wertując kolejne strony, może nie zauważymy nic ciekawego. Ale jeśli wczytamy się w opisy... cóż, zobaczymy Przeszłość przez duże P, zatrzymaną w obiektywie kogoś, kto miał szczęście być w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie.




Język, którym pisane są opisy, jest ciekawy i nieco gawędziarski w stylu, co sprawia, że kolejne kadry wprost się pochłania. Można sobie tę przygodę dawkować, można od czasu do czasu szukać czegoś, co przykuje naszą uwagę. Można i pochłonąć całą Krótką historię jednego zdjęcia naraz, chronologicznie, zdjęcie po zdjęciu i strona po stronie. Bo to wciąga! Oczywiście wybór fotografii jest tu subiektywny i nie wszystkie każdemu odbiorcy wydadzą się równie istotne, ale nie da się ukryć: to prawdziwa, piękna podróż przez blisko dwieście lat fotografii i człowieka.







Tytuł: Krótka historia jednego zdjęcia 
Autor: Jakub Kuza 
Wydawnictwo: Znak 
Liczba stron: 283







Książkę do recenzji dostarczył 
serwis Jakkupowac.pl - dziękuję!
  Jakkupowac.pl

4 komentarze:

  1. Jeny, uwielbiam ich stronę na fb! Niektóre zdjęcia pamiętam do dziś :) Pokazałam mężowi i zaraz zamawiamy książkę... a miało nie być więcej zakupów książkowych w tym miesiącu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, wiedziałam, że znajdą się jacyś fani :) Cieszę się, że zamawiacie - jestem pewna, że lektura się sprawdzi, skoro lubicie formę Krótkiej historii. Marzę sobie, że kiedyś doczekają się prawdziwie albumowego wydania...

      Usuń
  2. Uwielbiam ten fanpage, swego czasu śledziłam regularnie :) Akurat szukam pomysłu na prezent dla Narzeczonego - sprawdzi się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię sobie raz na jakiś czas coś takiego przeczytać, ale cała książka? Za dużo! :D

    OdpowiedzUsuń