poniedziałek, 25 lutego 2019

Sherlock Holmes: Pojedynek z Irene Adler - komiks paragrafowy


Komiksy paragrafowe zyskały sobie już stałe miejsce na Grach w Bibliotece i trudno się temu dziwić, bo nic tak pięknie jak ta seria nie łączy w sobie obu moich pasji: książek i gier "bez prądu". Dotąd największą frajdę sprawił mi komiks Cztery Śledztwa Sherlocka Holmesa - gdy więc zapowiedziano Pojedynek z Irene Adler, wprost nie mogłam doczekać się lektury... rozgrywki.

czwartek, 21 lutego 2019

Ostatnie Królestwo. Wojny Wikingów, t. 1 - Bernard Cornwell


Wikingowie nigdy nie byli w czołówce moich zainteresowań, co może dziwić o tyle, że bardzo sobie cenię mitologię nordycką. Obejrzany jakiś czas temu serial o wiadomym tytule tylko umocnił mnie w przekonaniu, że co jak co, ale dawne ludy północy to totalnie nie moje klimaty. Skąd więc dziś recenzja Ostatniego Królestwa, czyli pierwszego tomu Wojen Wikingów Cornwella? Jak to ostatnio u mnie bywa, jest to wynik spontanicznej czytelniczej decyzji. Tym razem, uwaga, całkiem udanej!

piątek, 15 lutego 2019

O psie, który wrócił do domu - W. Bruce Cameron


O psie, który wrócił do domu to moje trzecie spotkanie z Cameronem i jego psią literaturą - wcześniej czytałam Był sobie pies oraz Psiego najlepszego. Jeśli mieliście już przyjemność poznać naczelnego psiarza literatury obyczajowej, to nowa powieść Was nie zaskoczy: jest tu wszystko, do czego Cameron już nas przyzwyczaił. Jeśli nie, to jest to świetna książka na początek przygody z tym autorem.

poniedziałek, 11 lutego 2019

Przebudzeni - Colleen Houck


Przebudzeni to dowód na to, że jestem czytelnikiem impulsywnym i często biorę się za książki, które z daleka wołają „wcale nie chcesz mnie przeczytać”. Tu wystarczyło przeczytać pierwsze trzy strony i poznać główną bohaterkę, żeby wiedzieć, że należy trzymać się od Przebudzonych z daleka. Ale cóż, jak ktoś chce się bawić w randki w ciemno z literaturą młodzieżową, to musi się liczyć z ryzykiem.

niedziela, 10 lutego 2019

Pandemic: Upadek Rzymu - recenzja

Pandemic. Upadek Rzymu - Rebel

Do serii Pandemic mam sentyment: była to pierwsza kooperacja, w jaką grałam, jeszcze w  klasycznej wersji, w której walczyliśmy z rozprzestrzeniającymi się po świecie chorobami. I choć z czasem dotarliśmy do etapu, że nawet z dodatkiem nie stanowiła dla nas wielkiego wyzwania, to wszelkie nowe odsłony natychmiast trafiają na zakupowy radar. Podobnie było w przypadku Upadku Rzymu - choć byłam sceptyczna względem nowego tematu, to jednak walka z barbarzyńcami okazała się sporym powiewem świeżości w serii.

czwartek, 7 lutego 2019

Głosząca Kres + podsumowanie trylogii Wojen Lotosowych - Jay Kristoff


Wiecie co jest trudniejsze od napisania recenzji drugiego tomu? Recenzowanie tomu trzeciego. Bo przecież to tak naprawdę tylko więcej tego, co już dobrze znamy. Styl na ogół istotnie się nie zmieni, a o fabule strach pisać, bo jednak takie teksty mogą za dużo zdradzić. Dlatego wybaczcie mi zachowawcze podejście do Głoszącej Kres - ot, wracamy do Yukiko, która z Buruu u boku dalej walczy o... wszystko po trochu. O koniec Gildii Lotosowej i jej zbrodniczych praktyk. O lepszy świat. O to, żeby ten świat w ogóle istniał, zanim lotos zniszczy wszystko. I o osobistą zemstę.

wtorek, 5 lutego 2019

Kulturalne podsumowanie grudnia i stycznia



Tak się zbierałam do napisania podsumowania grudnia, że... uciekł styczeń. Okazało się to dobrym pretekstem do zrobienia podsumowania zbiorczego, bo jeszcze chwila i zapomnę, co tak naprawdę działo się pod koniec 2018 roku ;) Zapraszam na wrażenia książkowo-planszówkowo-filmowe z przełomu 2018 i 2019! :)

poniedziałek, 4 lutego 2019

ANTY-TOP 2018 - tytuł największego gniota roku idzie do...



Analizując największe "gnioty", jakie wpadły mi w ręce w 2018 roku, odkryłam, że nie jestem w stanie zrobić takiego zestawienia, jak rok temu, w którym podałam po 5 tytułów w każdej kategorii: najgorszej książki fantastycznej, nie-fantastycznej i młodzieżowej. Tym razem kategorii "nie-fantastycznej" nie ma w ogóle, w młodzieżówkach zaledwie dwa tytuły. Cóż zrobić, skoro nawet książki, które bardzo, bardzo mi się nie podobały obiektywnie nie są aż takie złe? Stąd nowa kategoria: największe rozczarowanie. A w niej...