piątek, 13 lipca 2018

Tajemnica Godziny Trzynastej - Anna Kańtoch


Nina budzi się w środku zniszczonego pałacu, ubrana w gorsetową suknię z poprzedniej epoki. Na dodatek zupełnie nie pamięta, kim jest. Wie natomiast, że wokół nie ma żywej duszy - wszędzie zalegają warstwy śniegu, nietknięte ludzką stopą, nie unoszą się nad nimi nawet wygłodniałe ptaki. Mamy więc mróz, mrok, głuchą ciszę i kroki zagubionej dziewczynki, odbijające się echem od pustych kamienic. I poniewierające się po mieście ulotki z informacją, że 26-go lutego o 13:00 miał zmienić się świat... Kańtoch funduje fanom mocne wejście - typowe, lokalne trzęsienie ziemi, po którym napięcie tylko rośnie.
Tajemnica Godziny Trzynastej to trzeci tom młodzieżowej serii grozy z kosmicznymi pseudo-aniołami w tle, autorstwa Anny Kańtoch. Jak wiecie, pierwszy tom kupił mnie całkowicie, drugi  zaś utrzymał poziom. Co ciekawe, trzeci podobał mi się chyba jeszcze bardziej, głównie ze względu na ciekawą, niesztampową konstrukcję: rozdziały, w których osamotnieni Nina i Jacek próbują odtworzyć, co właściwie stało się z miastem i jego mieszkańcami, przeplatają się z chronologicznie wcześniejszymi wydarzeniami, które miały miejsce po tym, jak wraz z Tamarą i Hubertem przyjechali do Wilczych Dołów. Czytelnik przez większą część książki wie tylko, że nic nie wie, co stanowi niesamowitą siłę napędową lektury - zwłaszcza że każdy kolejny rozdział kryje wskazówkę, dzięki której wcześniejsze nabierają sensu. Brawa dla autorki za przemyślaną, dopracowaną wizję.

I za klimat. Bo jeśli czytam powieść grozy, rozgrywającą się w zasypanej śniegiem wiosce w Karpatach, i czuję tę mroźną, niepokojącą atmosferę, mimo że akurat leżę na plaży, w czterdziestostopniowym upale, to coś jest na rzeczy. Choć mamy tu raczej klasyczne elementy thrillera, splecione z wątkiem kryminalnym, znacznie różniące się od depresyjnej, przytłaczającej rzeczywistości politycznych zsyłek z drugiego tomu, to jednak autorka nie zawodzi i nastrój po prostu wylewa się ze stron powieści.

Podoba mi się też sposób prowadzenia postaci głównej bohaterki. O ile Jacek, Tamara i Hubert (z naciskiem na tego ostatniego) są z tomu na tom jakby bardziej sztampowi, o tyle Nina... Nie pozostawia czytelnika obojętnym. To chyba najciekawsza postać dziewczęca w literaturze młodzieżowej, na jaką trafiłam: pełna sprzeczności czternastolatka, nieco bezczelna, trochę zadufana w sobie, z zestawem fobii, a do tego miłośniczka powieści gotyckich i sukienek z falbankami. Żadna tam Mary Sue, jak większość w tym gatunku. Nie do końca da się lubić i, paradoksalnie, właśnie dlatego ją polubiłam. Ponadto autorka dorzuca dziewczynie w tym tomie parę dylematów moralnych sporego kalibru, które wstrząsnęłyby i dorosłym, a które sprawiają, że postać jest jeszcze głębsza.

Szukam minusów, szukam, żeby nie było, że się tylko zachwycam. Ale generalnie nie znajduję. No, w sumie jeden jest: teraz nie wiadomo ile przyjdzie mi czekać na kolejny tom... 




Tytuł: Tajemnica Godziny Trzynastej
Seria: Tajemnica Diabelskiego Kręgu
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 364






Za Tajemnicę godziny trzynastej
dziękuję wydawnictwu:
 Uroboros / Grupa Wydawnicza FOKSAL

12 komentarzy:

  1. Kupiłam na Pyrkonie pierwszy tom, ale jeszcze po niego nie sięgnęłam, więc szykuje mi się prawdziwa czytelnicza uczta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjaciele Niny faktycznie w tym tomie wypadają nieciekawie. Jednak sama książka jest niezwykle ciekawa i nie mogę doczekać się kontynuacji!

    OdpowiedzUsuń
  3. No znajdź choć jeden minusik, żebym mogła spokojnie kończyć inne serie, a nie ciągle zastanawiać się czy już rozpocząć tę. ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skończ wszystkie i zacznij czytać, jak spadnie śnieg. Pierwszy tom rozgrywa się co prawda w wakacje, ale już przy trzecim będziesz miała klimat, jak znalazł ;)

      Mam nadzieję, że pomogłam ;)

      Usuń
  4. Ja mam tylko nadzieję, że kolejne faktycznie się ukażą, bo na wielu stronach ta seria jest podpisana jako trylogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Nie mów... to byłoby strasznie słabe miejsce na przerwanie serii, bez większej puenty, więc nie tracę nadziei :(

      Usuń
  5. Długo zastanawiałam się na tą serią, ale miałam dziwne przekonanie, że jestem na nią za stara. No i masz okazuje się, że jest szansa, że bardzo mi się spodoba :D
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, myślę, że spokojnie. Ja też już dawno wypadłam z docelowej grupy wiekowej ;) a naprawdę mi się podobało, głównie dlatego, że autorce można pewnie parę rzeczy zarzucić, ale na pewno nie infantylność :)

      Usuń
  6. Uuuuuu fajnie się zapowiada ta książka :) super wpis, bardzo podoba mi się twój styl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A książkę - całą serię - polecam bardzo, akurat jest to coś "na teraz" :)

      Usuń
  7. Super książka, ląduje w mojej biblioteczce :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie :) Znam ten ból, siedzieć na plaży w 40 stopniowym upale xD
    mikbooks.esy.es

    OdpowiedzUsuń