piątek, 20 lipca 2018

Wojny Lotosowe I: Tancerze Burzy - Jay Kristoff


Nie przepadam za dalekowschodnimi klimatami. Nie jestem też szczególną fanką steampunku. A jednak łączący w sobie te dwa motywy Tancerze Burzy przyciągali mnie jak magnes - po prostu musiałam po tę książkę sięgnąć, choć tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać tak po samej powieści, jak i autorze. Na szczęście po raz kolejny okazało się, że w literaturze czasem warto ryzykować...

czwartek, 19 lipca 2018

Dobble Plaża - testujemy w plenerze!


Jakiś czas temu znęcałam się fizycznie nad recenzowałam plażową edycję gry Jungle Speed. Teraz przyszedł czas na kolejny imprezowy tytuł, który doczekał się podobnie pancernego wydania: Dobble Plaża. 33 karty z odpornego plastiku, które przekładają się na długie minuty świetnej, lekkiej zabawy.

wtorek, 17 lipca 2018

Mroczny Duet - Victoria Schwab



Są takie powieści, na których kontynuację czeka się z niecierpliwością, a każdy miesiąc oczekiwania na kolejny tom podnosi jeszcze wyżej oczekiwania względem niego. W taki sposób czekałam na dalszy ciąg Okrutnej Pieśni Victorii Schwab, która oczarowała mnie swoją wizją i automatycznie trafiła do mojego osobistego "top 5" fantasy dla młodzieży wszech czasów. Mroczny Duet potwierdził, że było to w pełni zasłużone wyróżnienie.

piątek, 13 lipca 2018

Tajemnica Godziny Trzynastej - Anna Kańtoch


Nina budzi się w środku zniszczonego pałacu, ubrana w gorsetową suknię z poprzedniej epoki. Na dodatek zupełnie nie pamięta, kim jest. Wie natomiast, że wokół nie ma żywej duszy - wszędzie zalegają warstwy śniegu, nietknięte ludzką stopą, nie unoszą się nad nimi nawet wygłodniałe ptaki. Mamy więc mróz, mrok, głuchą ciszę i kroki zagubionej dziewczynki, odbijające się echem od pustych kamienic. I poniewierające się po mieście ulotki z informacją, że 26-go lutego o 13:00 miał zmienić się świat... Kańtoch funduje fanom mocne wejście - typowe, lokalne trzęsienie ziemi, po którym napięcie tylko rośnie.

środa, 11 lipca 2018

Toń - Marta Kisiel



Powiem delikatnie: nigdy nie byłam fanką prozy pani Kisiel. Podejść do jej Dożywocia miałam dwa, do Nomen Omen - już tylko jedno, bo odpadłam w przedbiegach. Poczucie humoru do mnie nie przemawiało - czy raczej nie przemawiał do mnie fakt, że poza żartami (na różnym poziomie) brakowało tam fabuły. Ot, takie uroczo-ironiczne scenki rodzajowe, ale ileż można? Obiecałam sobie, że do trzech razy sztuka: koniec przygody z panią Kisiel.

A potem wyszło Toń. Przyciągała mnie od początku swoją okładką i tytułem i stwierdziłam, że zaryzykuję. I wiecie co? Całe szczęście, bo to strasznie fajna książka jest!

niedziela, 8 lipca 2018

Wsiąść do pociągu: Nowy Jork

Wsiąść do pociągu: Nowy Jork, Rebel

O Wsiąść do pociągu było już na Grach w Bibliotece sporo: porównałam już dla Was wszystkie wydane do chwili obecnej podstawki i dodatki. I nie powinno to dziwić, bo seria ta jest jednym z niekwestionowanych liderów gier rodzinnych, a nasze serca podbiła już wiele lat temu. Obecnie gra doczekała się wersji kieszonkowej... no, prawie :) Zapraszam na podróż przez Nowy Jork!

piątek, 6 lipca 2018

Kulturalne podsumowanie czerwca


Czerwiec minął mi tak ekspresowo, że to wręcz przerażające. Niby nic specjalnego się nie działo, a mimo to aż nie mogłam uwierzyć, kiedy odwracałam kartkę w kalendarzu... Nie do końca jednak zmarnowałam ten miesiąc: poniżej zobaczycie 10 książek, 3 filmy i aż 6 nowych planszówek, które poznałam przez ostatnie 30 dni!

czwartek, 5 lipca 2018

Tajemnica Nawiedzonego Lasu - Anna Kańtoch


Zawsze boję się sięgać po kolejny tom serii, które zachwyciły mnie swoją pierwszą odsłoną - jak chyba każdy miłośnik fantastyki, nie raz nacięłam się na "klątwę drugiego tomu"... O kolejnych częściach powieści Tajemnica Diabelskiego Kręgu Anny Kańtoch słyszałam co prawda, że utrzymały poziom pierwszej części, ale i tak podchodziłam do Tajemnicy Nawiedzonego Lasu z pewną obawą. Niepotrzebnie!

wtorek, 3 lipca 2018

Wirus!, albo Festiwal Negatywnej Interakcji - recenzja gry


Lubię gry z interakcją, w szczególności negatywną. Satysfakcja z budowania własnej farmy / sieci pociągów / miasteczka jest, wiadomo, zawsze, ale ileż frajdy daje też podrzucenie "świni" przeciwnikowi! Dlatego gry reklamowane właśnie ze względu na taki rodzaj interakcji z automatu trafiają u nas na radar zainteresowania. Tak samo było w przypadku Wirusa... bo co jak co, ale Wirus, mimo lekkiej, familijnej oprawy, jest złośliwy!

niedziela, 1 lipca 2018

TOP-8 Psów w literaturze fantasy (1 lipca - światowy dzień psa)



Przy okazji zestawienia najlepszych kotów w literaturze #teamdogs, uosobiony głównie przez Kirimę, Moreni i Sylwkę, rzucił mi wyzwanie - bo podobno wszyscy wszędzie mówią tylko o kotach, a o psach nikt. A ja mam i kota, i psa, jedno i drugie uwielbiam, więc postarałam się nadrobić to niedociągnięcie... zwłaszcza że dziś 1 lipca - światowy dzień psa!